Niedawno nasz redaktor rafaello pisał o demie God Eatera. Dzisiaj do sieci i do japońskiej telewizji wkroczyła reklama tytułu, porównywanego do świetnej serii Capcomu - Monster Hunter. Jak pewnie wiecie, kampania reklamowa kosztuje niemałe sumy pieniążków, ale dobrze poprowadzona może zwrócić się w bardzo dobrym stopniu. Namco Bandai nie wyróżnia się od innych wydawców i rozpoczyna, miejmy nadzieję owocną kampanię. Na pierwszy ogień idzie reklamówka z japońskiej telewizji, na którą zapraszamy do rozwinięcia. Przypomnę tylko, że gra na razie ma ustaloną japońską datę premiery, lecz jest cień szansy na to, iż ukaże się w Europie jak i w Północnej Ameryce, ponieważ Namco Bandai zarejestrowało już wcześniej nazwę. Artykuły
- Szczegóły
- Utworzono: czwartek, 03, grudzień 2009 15:15
- Lisek
Niedawno nasz redaktor rafaello pisał o demie God Eatera. Dzisiaj do sieci i do japońskiej telewizji wkroczyła reklama tytułu, porównywanego do świetnej serii Capcomu - Monster Hunter. Jak pewnie wiecie, kampania reklamowa kosztuje niemałe sumy pieniążków, ale dobrze poprowadzona może zwrócić się w bardzo dobrym stopniu. Namco Bandai nie wyróżnia się od innych wydawców i rozpoczyna, miejmy nadzieję owocną kampanię. Na pierwszy ogień idzie reklamówka z japońskiej telewizji, na którą zapraszamy do rozwinięcia. Przypomnę tylko, że gra na razie ma ustaloną japońską datę premiery, lecz jest cień szansy na to, iż ukaże się w Europie jak i w Północnej Ameryce, ponieważ Namco Bandai zarejestrowało już wcześniej nazwę. 













