Dante's Inferno to gra, o której ostatnimi czasy słychać było dużo lecz bez konkretnych i rzetelnych informacji. Producenci byli nader skąpi w wyjawianiu sekretów dotyczących swojego dziecka. Przez długi czas musieliśmy się zadowolić garstką mniej lub bardziej wyraźnych screenów i krótkimi trailerami z fragmentami gameplayu, pochodzącymi niestety z dużych konsol. Okazało się jednak, że ekipa programistów z EA nie zapomniała również o fanach PSP. Dziś w sieci ukazały się aż trzy filmy zapowiadające Dantego na nasze małe czarnulki i jednocześnie ukazujące długie fragmenty rozgrywki. Wygląda na to, że wcześniejsze wiadomości o DI nie były ani trochę przesadzone, a dotychczas uwielbiany przez graczy GoW rzeczywiście wreszcie znalazł godnego następcę. Tekstury są bardzo szczegółowe i ładnie wykończone, animacja płynna, a ilość możliwych kombosów i towarzyszące im ruchy.. ehh po prostu miodzio. Jednak jak wszyscy wiemy jeden obraz wart jest jednak tysiąca słów, zapraszam więc do rozwinięcia i zwiedzenia piekła razem z Dantem.
Artykuły
- Szczegóły
- Utworzono: czwartek, 29, październik 2009 16:29
- Fei
Dante's Inferno to gra, o której ostatnimi czasy słychać było dużo lecz bez konkretnych i rzetelnych informacji. Producenci byli nader skąpi w wyjawianiu sekretów dotyczących swojego dziecka. Przez długi czas musieliśmy się zadowolić garstką mniej lub bardziej wyraźnych screenów i krótkimi trailerami z fragmentami gameplayu, pochodzącymi niestety z dużych konsol. Okazało się jednak, że ekipa programistów z EA nie zapomniała również o fanach PSP. Dziś w sieci ukazały się aż trzy filmy zapowiadające Dantego na nasze małe czarnulki i jednocześnie ukazujące długie fragmenty rozgrywki. Wygląda na to, że wcześniejsze wiadomości o DI nie były ani trochę przesadzone, a dotychczas uwielbiany przez graczy GoW rzeczywiście wreszcie znalazł godnego następcę. Tekstury są bardzo szczegółowe i ładnie wykończone, animacja płynna, a ilość możliwych kombosów i towarzyszące im ruchy.. ehh po prostu miodzio. Jednak jak wszyscy wiemy jeden obraz wart jest jednak tysiąca słów, zapraszam więc do rozwinięcia i zwiedzenia piekła razem z Dantem.














